Jesienią chowamy sandały do szafy, wyciągamy pełne buty i… często przestajemy zwracać uwagę na stopy. Tymczasem właśnie o tej porze roku mogą stać się bardziej suche, szorstkie i podatne na podrażnienia. Dochodzą do tego grubsze skarpety, mniej przewiewne obuwie i częste zmiany temperatury.
Dobra wiadomość? Jesienna pielęgnacja stóp wcale nie musi być skomplikowana. Kilka prostych nawyków wystarczy, aby zachować miękką i zadbaną skórę przez całą chłodniejszą część roku.
Jesienią stopy mają inne potrzeby
Latem największym problemem bywają przesuszenie, kurz czy chodzenie w odkrytym obuwiu. Jesienią sytuacja się zmienia. Stopy przez większość dnia pozostają zamknięte w butach, często w ciepłych skarpetach. Skóra może więc jednocześnie przesuszać się i nadmiernie pocić.
Dlatego warto zadbać nie tylko o nawilżenie, ale również o odpowiednią higienę i przewiewność obuwia.
Nawilżaj regularnie, nie dopiero wtedy, gdy pięty zaczną pękać
Najprostszy jesienny rytuał to kremowanie stóp po wieczornej kąpieli lub prysznicu. Nie trzeba nakładać bardzo grubej warstwy produktu – znacznie ważniejsza jest regularność.
W kosmetykach do stóp warto szukać między innymi:
- mocznika,
- gliceryny,
- masła shea,
- naturalnych olejów roślinnych,
- alantoiny lub pantenolu.
Jeżeli skóra jest mocno przesuszona i zrogowaciała, można sięgnąć po preparat z wyższym stężeniem mocznika. Przy normalnej skórze zwykle wystarczy delikatniejszy krem stosowany regularnie.
Nie ścieraj pięt zbyt mocno
Szorstkie pięty kuszą, aby użyć tarki jak najintensywniej. To jednak nie zawsze daje dobry efekt. Zbyt częste i mocne ścieranie naskórka może podrażniać skórę, a z czasem sprzyjać ponownemu narastaniu zrogowaceń.
Delikatny peeling raz w tygodniu lub łagodna tarka stosowana z umiarem zwykle wystarczą.
Jesień jest dobrym momentem na regenerację skóry po lecie, ale nie trzeba próbować osiągnąć idealnie gładkich pięt podczas jednego zabiegu.
Dokładnie osuszaj przestrzenie między palcami
Po kąpieli często wycieramy pięty i podeszwę, zapominając o przestrzeniach między palcami. A właśnie tam wilgoć może utrzymywać się najdłużej.
Dokładne osuszanie stóp jest szczególnie ważne jesienią, gdy zaraz po kąpieli zakładamy skarpety albo kapcie.
Krem nawilżający najlepiej nakładać przede wszystkim na podeszwy, pięty i suche fragmenty skóry, niekoniecznie grubo pomiędzy palcami.
Daj butom wyschnąć
Jesienny deszcz, wilgoć i cieplejsze obuwie tworzą warunki, w których wnętrze butów nie zawsze zdąży dobrze wyschnąć do następnego dnia.
Jeśli tylko można, warto zmieniać obuwie i nie nosić codziennie tej samej pary. Po powrocie do domu dobrze jest wyjąć wkładki i pozostawić buty do całkowitego wyschnięcia.
To prosty nawyk, który poprawia komfort stóp i ogranicza powstawanie nieprzyjemnego zapachu.
Skarpety też mają znaczenie
Jesienią łatwo przesadzić w drugą stronę i od pierwszego chłodniejszego dnia zakładać bardzo grube skarpety. Jeżeli stopom jest za ciepło, zaczynają intensywniej się pocić.
Najlepiej dopasować grubość skarpet do temperatury i rodzaju obuwia. Warto również zwracać uwagę na materiał oraz to, czy ściągacz nie uciska nogi.
Zrób stopom domowe SPA
Raz na jakiś czas można połączyć pielęgnację z wieczornym odpoczynkiem. Ciepła – ale nie bardzo gorąca – kąpiel stóp, delikatny peeling i krem potrafią wyraźnie poprawić kondycję skóry.
Można również po nałożeniu kremu założyć cienkie bawełniane skarpetki i pozostawić je na godzinę lub na noc. To szczególnie przyjemny zabieg, gdy jesienią pięty zaczynają robić się szorstkie.
Nie zapominaj o paznokciach
Jesienią pedicure rzadziej oglądają inni, ale nie oznacza to, że można o nim zapomnieć. Paznokcie warto regularnie skracać, najlepiej pozostawiając ich naturalny, dość prosty kształt.
To również dobry moment, aby przyjrzeć się stopom. Zmiana koloru paznokcia, uporczywe swędzenie, łuszczenie się skóry czy bolesne pęknięcia nie są problemami, które warto przykrywać kolejną warstwą kosmetyku.
Jesień to dobry czas na regenerację
Stopy nie potrzebują kilkunastu kosmetyków ani codziennych zabiegów. Najwięcej daje regularność: łagodne mycie, dokładne osuszanie, wygodne i suche obuwie oraz krem stosowany kilka razy w tygodniu.
Jesienią, gdy stopy znikają w pełnych butach na wiele miesięcy, łatwo o nich zapomnieć. Warto jednak poświęcić im kilka minut wieczorem. Dzięki temu zimą nie trzeba będzie zaczynać pielęgnacji od walki z bardzo suchą skórą i popękanymi piętami.